Niemal 300 polskich uczelni wzięło udział w XI ogólnopolskim rankingu
szkół wyższych.
WSHiU zajęła wysoką 37 pozycję, awansując tym samym w stosunku do
roku
ubiegłego z 46 miejsca.
Życie studenckie też wiele mówi o uczelni
Renata Czeladko
13-05-2010, ostatnia aktualizacja 13-05-2010 00:01
Prywatne szkoły wyższe mają nowatorskie podejście do kształcenia i
szybciej reagują na zmiany na rynku pracy. Publiczne dają pewność, że nie
zaprzestaną działalności, są też dobrze rozpoznawane przez pracodawców – mówi
Ewa Wojtowicz z Centrum Pracy i Kariery SWPS
autor: Piotr Nowak
źródło: Fotorzepa
Rz: Ranking „Rz” i „Perspektyw” wskazuje najlepsze uczelnie publiczne i
niepubliczne. W ten sposób ma pomóc kandydatom na studia wybrać szkołę wyższą, w
której chcą studiować wymarzony kierunek. Czy uczelnie prywatne, mimo że płaci
się na nich czesne, są równie atrakcyjne dla kandydatów?
dr Ewa Wojtowicz: Wiele prywatnych szkół ma uznaną markę na rynku
edukacyjnym oraz wśród pracodawców zatrudniających absolwentów. Choć uczelnie
państwowe cieszą się niezmiennym prestiżem i renomą, a kształcenie w nich jest
bezpłatne, to szkoły prywatne, z sukcesami konkurują z najlepszymi uczelniami
publicznymi. Przede wszystkim dlatego, że mogą pochwalić się nowatorskim
podejściem do kształcenia i nieco szybciej reagują na zmiany na rynku pracy oraz
zapotrzebowanie pracodawców.
A co może przekonać kandydata do uczelni prywatnej?
Wydaje się też, że uczelnie prywatne zwracają większą uwagę na aspekt
praktyczny kształcenia, zatrudniając praktyków i profesjonalistów w danej
dziedzinie, co z powodzeniem uzupełnia kształcenie akademickie. Studenci uczelni
prywatnych to w dużej mierze osoby, które same zarabiają na swoje studia. Chcą
więc mieć pewność, że to opłacalna inwestycja i wymagają od szkoły nauczania na
wysokim poziomie. Szczególnie wtedy, gdy koszt studiów jest wysoki i mocno
nadwyręża budżet studenta. W przyszłości ta decyzja może okazać się wartościowa
i ułatwić efektywne funkcjonowanie na rynku pracy. Szkoły prywatne mogą też
pozwolić sobie na lepszą organizację procesu kształcenia niż uczelnie
państwowe.
Co to oznacza dla studenta?
Mniejsze kolejki do dziekanatów, więcej wyspecjalizowanych działów
pomagających studentom w rozwiązywaniu problemów, pojawiających się w trakcie
kształcenia.
Niewątpliwą zaletą uczelni niepaństwowych jest także dostęp do technologii
zwiększających efektywność kształcenia, tj. bazy danych on-line, platformy
e-learningowe czy multimedialne pomoce dydaktyczne. Pamiętać jednak należy, że
większość uczelni prywatnych to szkoły o profilu humanistycznym, i społecznym i
to te mogą z powodzeniem konkurować z uczelniami państwowymi o podobnym profilu.
Gdy jednak spojrzymy na uczelnie techniczne, to państwowe szkoły mają zazwyczaj
lepiej wyposażone laboratoria, zakłady i pracownie.
Jak sprawdzić, czy uczelnia zarówno państwowa, jak i prywatna zwraca uwagę
na to, by kształcenie było powiązane z potrzebami rynku pracy?
Można przejrzeć programy studiów – sprawdzić, jak wiele przedmiotów
związanych jest z praktycznym kształceniem. Wiedza czysto teoretyczna to
podstawa, jednak jej stosowanie w życiu zawodowym wymaga wielu ćwiczeń i
rozwijania odpowiednich umiejętności. Warto też dowiedzieć się, czy uczelnia ma
biuro karier i czy utrzymuje kontakty z pracodawcami. Praktyki, oferty pracy,
szkolenia i wiedza o aktualnym rynku pracy dostępna jest właśnie w takich
jednostkach uczelnianych. Badania losów absolwentów, prowadzone przez niektóre
uczelnie, to również informacja o tym, że szkoła nastawiona jest na
diagnozowanie deficytu kompetencyjnego swoich absolwentów i dostosowanie
programów kształcenia do potrzeb rynku pracy.
Czy różnią się wymagania wobec studentów uczelni publicznych a
niepublicznych?
Liczba godzin zajęć jest taka sama w obu typach uczelni. Kadra dydaktyczna to
osoby pracujące zazwyczaj w szkołach państwowych i prywatnych – ich wiedza i
kompetencje nie maleją w momencie wejścia do auli uczelni niepaństwowej. Oznacza
to, że wymagania wobec studentów, niezależnie od typu uczelni, są zbliżone.
Krzywdzące jest dla wielu uczelni niepaństwowych – szczególnie tych, które dbają
o budowanie marki – przekonanie, że nie wymagają od studenta zaangażowania w
edukację, a opłacenie czesnego jest wystarczające, aby uzyskać wymarzony
tytuł.
Nie ma więc prostej odpowiedzi, która uczelnia jest lepsza?
Jak widać, zarówno uczelnie prywatne, jak i państwowe mają wiele zalet, ale
też wad i w każdym z typów możemy doszukać się tych działających lepiej lub
gorzej. Jednak to, czego się nauczymy i jakie umiejętności nabędziemy zależy
przede wszystkim od naszego zaangażowania, ambicji i wykorzystania wszystkich
możliwości, jakie daje szkoła, a nie od tego, czy jest ona prywatna, czy
państwowa.
Jaki rankingi mogą pomóc maturzyście w wyborze szkoły wyższej?
Rankingi pokazują poziom profesjonalizacji usług dydaktycznych uczelni oraz
jakimi zasobami ona dysponuje, np.: kadrą, potencjałem badawczym,
infrastrukturą, współpracą międzynarodową czy innym zapleczem wspierającym
proces kształcenia. Dzięki rankingom uczelnie budują swoją markę.
Dla przyszłych studentów jest to więc zbiór informacji o tym, w jaki sposób
uczelnie podchodzą do procesu dydaktycznego i jakie mają możliwości realizowania
najwyższych standardów nauczania. Możliwość porównania wielu uczelni może być
ważnym elementem podejmowania decyzji o dalszym kształceniu przez potencjalnych
kandydatów. Dzięki temu, mogą też wybrać uczelnię, która najbardziej odpowiada
ich celom edukacyjnym.
dr Ewa Wojtowicz, psycholog, doradca zawodowy, coach ICC
Rzeczpospolita